Alina wspinała się po nieoświetlonych schodach. Te kręte schody zawsze przerażały ją lecz wiedziała, że wystarczy je przebiec i była w tajemniczym świecie – pokoju swojej prababki. Czekała z utęsknieniem, gdy prababcia pojedzie do swojej kuzynki, bo pokój był tylko dla niej.
A w nim tajemnicze skrzynki, kufry… Dziś pora na album, który odkryła w zeszłym tygodniu.
A w nim tajemnicze skrzynki, kufry… Dziś pora na album, który odkryła w zeszłym tygodniu.
Drzwi skrzypnęły, album już jest w rękach Aliny.
O Matko, jakie zdjęcia! – pomyślała Alina.
Ja bym takich nigdy nie dała sobie zrobić!
Nagle twarz Aliny poczerwieniała –przypomniała sobie, że przecież godzinę temu wrzuciła na portal społecznościowy podobne zdjęcia.Och, muszę je usunąć – pomyślała Alina i wybiegła z pokoju.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz